HOME | DD
Published: 2011-07-07 17:58:56 +0000 UTC; Views: 1810; Favourites: 45; Downloads: 24
Redirect to original
Description
Or Swooning Fraternité, a motif from The Silver Book scrapbook. Not at all new, but only recently did it dawn on me that it might well illustrate the reflection on semantic/asemic relation... and on an elusive emergent spirit, which is always there in each duality, in each clash of signs - so let the hunt begin.+ a post on my blog.
Related content
Comments: 18
KatDiestel [2011-08-04 20:32:36 +0000 UTC]
i like this one very much and once again very much regret not being able to understand polish
👍: 0 ⏩: 1
Versatis In reply to KatDiestel [2011-08-05 12:54:15 +0000 UTC]
Thanks, and don't worry, in this case I didn't give too much consideration to the text. I made it in an old geography book, so it speaks about mountains, rivers, basins, etc. - but it turned not that much disconnected from the archipelago of ink.
👍: 0 ⏩: 1
KatDiestel In reply to Versatis [2011-08-05 14:57:03 +0000 UTC]
i would have liked to read all the comments, though
👍: 0 ⏩: 1
Versatis In reply to KatDiestel [2011-08-24 15:00:21 +0000 UTC]
I see. Well, google translator is not the best choice considering the wickedness of Polish syntax, but you can try (and don't drink anything while reading the translation - results may vary).
👍: 0 ⏩: 0
PellucidMind [2011-07-16 14:59:43 +0000 UTC]
Niczym mimoida szpaków prosto z Rzymu albo zgromadzenie motyli łaknących druku. Paryskie w swej elegancji, kartograficzne w kolorystyce - podróżniczo jednym słowem "Interrupted" ujęte kompozycją. Mam sprzeczne odczucia, że praca jeszcze się przeobrazi a zarazem, że jest już dopięta na ostatni guzik.
Działa
👍: 0 ⏩: 1
Versatis In reply to PellucidMind [2011-07-17 10:44:04 +0000 UTC]
Widzę, że odczucia o tyle sprzeczne, o ile wielowymiarowe - a to mnie cieszy. A propos "Solaris" - właśnie z niego miałem pytania przy zaliczeniu, hue hue. ;> Czy się prezobrazi? Może cyfrowo - kto wie, mam podobne odczucia, bo nigdy wcześniej nie pokazałem kolażu z 5 kartków papira.
👍: 0 ⏩: 1
PellucidMind In reply to Versatis [2011-11-06 18:10:06 +0000 UTC]
Z 2, 5 czy 20... najważniejsze, że działa
Sorry, że z takim opóźnieniem, nie wyrabiam z niczym przez prace, chociaż jakimś cudem nowe artworki powstają
Pozdrowionka
👍: 0 ⏩: 1
Versatis In reply to PellucidMind [2011-11-14 20:35:58 +0000 UTC]
To super, że się kręci na dwóch frontach - z czasem na pewno coraz więcej czasu uda się wykroić, trzymam kciuki!
👍: 0 ⏩: 0
DiDaDragon [2011-07-13 16:28:04 +0000 UTC]
Oj, czcionki się poddały i rozsypały. Czym będą teraz?
👍: 0 ⏩: 1
Versatis In reply to DiDaDragon [2011-07-14 09:40:58 +0000 UTC]
Duchem z litery. Choć może odwrotnie - jakaś maszyna odcyfrowuje archipelagiczny szyfr?
👍: 0 ⏩: 0
Malgorzata-Skibinska [2011-07-11 18:46:06 +0000 UTC]
Byłam przekonana, że wybór tekstu jednak nie był przypadkowy, a kartograficzny duch miał patronować kompozycji Skojarzenia nasunęły mi się dosyć ponure: czarna ospa, zaraza tekstowa, może jakiś inkaustowy odpowiednik gruźlicy, który sprawia, że litery zaczynają kasłać atramentem, zwracać treść w wyniku choroby morskiej. No i ten czarny pasek - jak brzeg Morza Czarnego, symbol tego, co nieuchronne. Na koniec cytat z "Miasta dusz" W. Szydy: "Kustosz mieszka w Wieży i poniekąd sam jest Wieżą. Jako swego rodzaju chodząca biblioteka - Bibliotheca animata - stale przemierza jej schody, galerie i komnaty. Kontroluje też stan Morza Znaków, które stale powiększa swą objętość i które jest płynnym cmentarzem - nekropolią słów. Nie wszystkich słów, jedynie tych zapisaych. [...] Istnieje życie pozagrobowe wyrazów. Dusze słów, uśmiercone pismem, uchodzą do bibliotecznej Wieży, w której pozostają już na zawsze, katalogowane przez Kronikarza."
👍: 0 ⏩: 1
Versatis In reply to Malgorzata-Skibinska [2011-07-12 10:05:36 +0000 UTC]
Materiał to zdezaktualizowana książka o geografii - przegląd państw świata, więc niejako wszelkie improwizacje w niej prowadzone są w jakiś sposób powiązane z tematem, ale nadal wewnętrznie różne - nie wiadomo na co trafi, na morza, na lasy, czy na "najwyższe szczyty kontynentu europejskiego" (gdzie widnieje Twoja fotografia chmur, niechcący przypieczętowana farbą i tytułem "hevenelich") - tak, że działa jakaś intuicja. Obrazek wyciąłem w kwadrat, zaś czerń w dole to niebo z nocnej fotografii jakiegoś pałacu na wodzie (a może to właśnie rzeczona Biblioteka). Dzięki za komentarz wędrujący z Unhajmu do Wieży. ;>
👍: 0 ⏩: 0
Aphariel [2011-07-08 22:18:27 +0000 UTC]
malkontentem bede, ale chyba koloru mi braknie! Wybór tekstu wtle jak mniemam nieprzypadkowy?
👍: 0 ⏩: 1
Versatis In reply to Aphariel [2011-07-10 18:32:04 +0000 UTC]
Cóż, zupełnie przypadkowy, bo rządziła kompozycja, czyli "a gdzie by to pasowało..." (wszak to tylko scrapbookowe improwizacje), ale jak to bywa - geograficzne detale wobec atramentowego archipelagu nabierają jakby nowego sensu (nie będę ściemniał i przyznam się, że dopiero dostrzegłem ten 'kartograficzny' charakter) - ale to jest właśnie ten urok kolażowego "rzucania kości" ;> Kolory mogę wytłumaczyć tylko trwającym zamiłowaniem do bibliotecznej palety (chociaż srebro, biel, jakieś błękity pruskie rzeczywiście nie zawadziłyby) ;> Dzięki za dający do myślenia komentarz!
👍: 0 ⏩: 0
Versatis In reply to cogwurx [2011-07-10 18:40:15 +0000 UTC]
It's heartwarming. Thank you, Rome!
👍: 0 ⏩: 0
honey-and-venom [2011-07-08 09:31:11 +0000 UTC]
fala, szarańcza, owczy pęd tłumu, historia ze swoim slodko-brutalnym zapomnieniem, zalewają uporządkowane półki z bibelotami, potem zostają chaotyczne skorupy w wodorostach i morskich bezkręgowcach. może tak będzie lepiej, autentyczniej i od razu ad rem, bez tych wosków ochronnych, sprayów nabłyszczających
👍: 0 ⏩: 1
Versatis In reply to honey-and-venom [2011-07-10 18:45:21 +0000 UTC]
Dobrze, że jesteś by sprowadzić trasę polowania na organiczne ścieżki. Dzięki za impresjonistyczny komentarz!
👍: 0 ⏩: 0





















