HOME | DD

sinlesssin83 avatar sinlesssin83 — busola... by-nd
Published: 2008-03-03 17:37:34 +0000 UTC; Views: 264; Favourites: 3; Downloads: 2
Redirect to original
Description

obudził mnie przerażający pisk na maszynie stojącej pewnie tuż obok…
dźwięk tak straszny że każdy uciekłby przed nim nawet w kierunku śmierci…
mnie budząc przywitał leżącego w przepięknej jedwabnej i białej pościeli…
wypuszczałem właśnie ostatnią namiastkę mroku z płuc łapiąc w nie oddech…
gdy z monotonicznej rozmowy przeszedł w regularne bicie oznajmiając me życie…

(…)

otworzyłem oczy spoglądając na zapłakane twarze tak dobrze znanych mi osób…
większość podchodząc do mnie szeptała wybrane w końcu dla mnie imię…
głaskali mnie po siwych włosach i muskali po jeszcze zmarszczonych dłoniach…
mówili jaki to jestem piękny i próbowali wmówić mi że mam oczy proroka…
zaczynałem podziwiać niespotykaną krainę w której wypadło mi się urodzić…

(…)

poznałem w końcu cudowną parę od pierwszego wejrzenia zakochaną w sobie…
wspaniale się rozumieliśmy i tak naprawdę to oni kochali mnie najbardziej…
żałowałem że nie urodzili się przede mną bo mieliśmy tyle sobie do powiedzenia…
byłem aczkolwiek rad z faktu iż przypadła im do gustu moja towarzyszka życia…
wiedziałem już że nie mogłem zasłużyć na cudowniejszych rodziców…

(…)

uczyłem się mozolnie z przedmiotów które nie były moją pasją…
ale wiedziałem że stwórca chciał byśmy w życiu przeszli niejedną szkołę…
więc robiłem co mogłem aby w pełni zasłużyć na obiecaną nam nagrodę…
doceniałem i korzystałem z prawdy iż młodym nauka idzie o niebo lepiej…
zaliczałem coraz to trudniejsze egzaminy marząc o egzystencji w raju…

(…)

minusem długoletniej nauki był chociażby początek mowy innym językiem…
niezrozumiałym dla młodszych ode mnie i niejednokrotnie przedrzeźnianym…
a twórczość moja nie pozwalała mi nawet jeść ku zdziwieniu domowników…
kredkami i papierem przedstawiałem niestworzone a nieraz makabryczne wizje…
najbardziej jednak bali się patrzeć jak wróżę im koniec świata bawiąc się żołnierzykami…

(…)

odchodzić z tego świata nie chciałem więc oznajmiałem to ludzkim płaczem…
machając małymi rączkami i nóżkami chciałem przekazać pielęgniarce…
by powstrzymała doktora przed włożeniem mnie tam do środka…
tam gdzie tak jak mi mówili zwinę się w kłębek stopniowo przestając kopać…
tam gdzie w cieple i cieniu choć tak jak wszyscy i ja zanikając oraz niknąc zniknę…

Related content
Comments: 16

Oxyvia [2008-08-14 20:48:49 +0000 UTC]

Acha, tylko że są błędy gramatyczne:

dźwięk tak straszny że każdy uciekł by - "uciekłby" pisze się razem;
mnie budząc przywitał leżącego - inwersja: "budząc przywitał mnie leżącego";
byłem aczkolwiek rad z faktu - znów inwersja: "aczkolwiek byłem rad z faktu";
uczyłem się choć mozolnie szczególnie z przedmiotów - "choć" niepotrzebne, wywal, bo wers i tak jest bardzo długi w porównaniu z innymi; no i powtórzenie formantów (tej samej formy gramatycznej) w bezpośrednim sąsiedztwie- trzeba to jakoś zmienić;
więc robiłem co mogłem aby tylko w pełni zasłużyć - "tylko" niepotrzebne, a wers znów za długi;
zaliczałem kolejne co raz to trudniejsze egzaminy - "kolejne" niepotrzebne; "coraz" pisze się razem;
tam gdzie tak jak inni mówili zwinę się - lepiej byłoby: "jak mi mówili" - "inni" niepotrzebni i przeszkadzają tutaj.

Coraz bardziej podobają mi się Twoje teksty, są naprawdę oryginalne i z wyobraźnią.

👍: 0 ⏩: 1

sinlesssin83 In reply to Oxyvia [2008-08-14 23:38:44 +0000 UTC]

brak mi słów... by okazać wdzięczność... ...

zastosowałem wszystkie poprawki... ... wszystkie oprócz tych z inwersją... inwersja jest dla mnie przekleństwem... zasadą... której powinno się przesrzegać... jeżeli lubi się zasady... ja straram się sięgnąć głębi nawet zwykłej kropli... a sięganie w taką otchłań... nie zawsze jest takie proste... czasami trzeba wrócić by złapać oddech... a do dna zwykłej kropli dociera się po latach... ... ...

👍: 0 ⏩: 1

Oxyvia In reply to sinlesssin83 [2008-08-15 22:21:32 +0000 UTC]

czasami trzeba wrócić by złapać oddech... a do dna zwykłej kropli dociera się po latach...
- tak,czasami poprawia się wiersz oo latach, to prawda. Mam nadzieję jednak, że ten wiersz zostanie szybciej usprawniony dzięki temu, że jest na forum poetyckim. Tu możesz wyciągnąć wnioski z rad innych piszących wiersze ludzi, którzy też dużo czytają.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu sukcesów!

👍: 0 ⏩: 0

Oxyvia [2008-08-14 20:04:37 +0000 UTC]

Bardzo dobry tekst. Ciekawy pomysł. Przypomina o względności czasu i jego cykliczności, i kto wie, czy nie odwracalności? - może jeszcze jakiś nastęny Einstein coś takiego odkryje? W każdym razie myślę, że gdyby ktoś mógł spojrzeć na naszą czasoprzestrzeń "z boku", to zobaczyłby ją całą - przeszłą, teraźniejszą i przyszłą - równocześnie. Tak, jak my patrzymy na płaszczyznę.
Świetny tekst, pobudził moją wyobraźnię.

👍: 0 ⏩: 1

sinlesssin83 In reply to Oxyvia [2008-08-14 23:44:18 +0000 UTC]

dziękuje... za uznanie dla tekstu który powstał w natchnieniu prze moją mroczną duszę... przez wyobraźnię której służę... której się lakam... i obawiam... choć jest ze mną w snach i na jawach...

czasami lęk ów dochodzi do tego... iż nie wiem... co jest panem... a co rzeczą... nie wiem czy ja kieruję wyobraźnią... czy ona mną steruje...

👍: 0 ⏩: 0

mothfly [2008-05-08 19:06:09 +0000 UTC]

tak myślałam, że to będzie coś w stylu odwróconego wszechświata zdarzeń, jak zaczęłam czytać o pogrzebie to bardzo przypomina jedno z opowiadań Neila Gaimana [link] - może już czytałeś ... jedno z moich ulubionych

👍: 0 ⏩: 1

sinlesssin83 In reply to mothfly [2008-05-08 19:39:43 +0000 UTC]

hehe... ... nie wiem jakim cudem... ... ale tak... kiedyś przez przypadek na to wpadłem... ... i faktycznie opowiadanie to też jest ciekawym przedstawieniem światów lustrzanych... ... nie podobało mi się tylko zakończenie... zwierzęta nie powinny tam umierać...

👍: 0 ⏩: 1

mothfly In reply to sinlesssin83 [2008-05-08 20:27:18 +0000 UTC]

ale one tam nie umierają... tylko przestają być nazwane imionami

👍: 0 ⏩: 1

sinlesssin83 In reply to mothfly [2008-05-08 20:29:19 +0000 UTC]

widzisz tak to jest z interpretacją...

gdy ktoś się rodzi... daje się mu imie...

myślałem że odebranie imienia oznacza śmierć...

ale skoro tak... to fajny tekst...

👍: 0 ⏩: 1

mothfly In reply to sinlesssin83 [2008-05-08 20:40:12 +0000 UTC]

zdecydowanie fajny

👍: 0 ⏩: 0

AlicjaRodzik [2008-03-04 10:10:43 +0000 UTC]

chodzi o postrzeganie....

👍: 0 ⏩: 1

sinlesssin83 In reply to AlicjaRodzik [2008-03-04 10:14:31 +0000 UTC]

... postrzeganie graniczące z szaleństwem...

👍: 0 ⏩: 1

AlicjaRodzik In reply to sinlesssin83 [2008-03-04 10:15:39 +0000 UTC]

tudziez

👍: 0 ⏩: 1

sinlesssin83 In reply to AlicjaRodzik [2008-03-04 10:19:03 +0000 UTC]

chodź jednym słowem tudzież trzema... "strach się bać" ... czesem nawet własnych myśli...

ps. odpisałaś mi na swoim głównym koncie (alejka - parent)... hehe... ale nie zdąrzyłem zerknąć co tam było...

👍: 0 ⏩: 0

AlicjaRodzik [2008-03-03 21:12:35 +0000 UTC]

''autystyczne'' swiaty...wrazliwe...*

👍: 0 ⏩: 1

sinlesssin83 In reply to AlicjaRodzik [2008-03-04 07:44:57 +0000 UTC]

... tak... dla mnie poruszające jest szczególnie zakończenie... ale... chciałbym byś w wolnej chwili bardziej zobrazowała słownie użycie tego słowa z cudzysłowia... bo coś w tym jest... również coś zastanawiającego...

👍: 0 ⏩: 0


1